Wieś śpiewa, wieś tańczy, wystarczy, że się odezwie taki ogórek ze Strzyżowa. Kiedyś ludzie chodzili się wysrać do kibla teraz to robią np. na instagramie.
Wysryw przechwalanek ile to nie sprzedaje przerywany wysrywami z życia prywatnego na których jednak pisze, że jej życie prywatne to jest prywatne ale jednak dla sprawdzenia wysra coś z prywaty. Grunt to podtrzymać oglądalność. To się teraz nazywa budowanie marki osobistej :)
Dla psychiatrów to się nazywa oversharing lub budowania tożsamości online czyli potrzeba zewnętrznej walidacji i tendencje do poszukiwania uwagi. Oversharing może też wynikać z emocjonalnego napięcia: osoby same czujące się osamotnione, lękliwe lub niską samooceną lub potrzebą bycia zauważonym.
Dzięki Pani Szanowna, że Pani jest i jest Pani zajebista. Uff.
Dobra mamy jeszcze więcej materiałów do badań nad rozwojem chorób psychicznych w dobie zidiociałych social mediów.