Bartosz04.10.2024 21:06
Inne
UWAGA NA TO BIURO!!!
Robactwo po mnie biegało i zostałem (usunięte przez administratora)z kaucji. Przy podpisywaniu umowy nikt mnie nie poinformował, że w mieszkaniu roi się od prusaków. Z wpłaconych 1300zł oddali 350zł po 30 dniach gdzie przy zdawaniu pokoju koszt pomalowania kawałka ściany miał wynieść około 250zł dzielone na 4 osoby. Za rozpięty pokrowiec od materaca policzono mi wymianę całego materaca za 200zł...Justyna obiecuję wszystko co chcecie usłyszeć do momentu podpisania umowy. Później nikt się wami nie interesuje i nie doprosicie się o cokolwiek co powinni wam zapewnić. Interesuje ich tylko to żebyście płacili i jakby tego było mało na ostatnie 3 miesiące umowy zwiększają czynsz o 150zł nie istotne, że całe mieszkanie jest rozsypane..Kilkukrotnie prosiłem o naprawę lub wymianę pralki ponieważ zwieszała się, nie dopierała ubrań i puszczała kamień. Zostałem olany a jedyne co usłyszałem to, że musi się zepsuć do końca... Przy podpisywaniu umowy obiecano mi naprawę poważnych usterek w częściach wspólnych. Gdy później się o to kilkukrotnie upomniałem, czekałem 2 tygodnie na odpowiedź którą było "Właściciel nie planuje remontu w tym roku". Po wstawieniu się u nich w biurze (gdzie oczywiście szklane drzwi można otworzyć tylko od środka) asystentka Justynki dosłownie śmiała mi się szyderczo w twarz. Pozytywne opinie które tutaj widzicie są sztuczne. W momencie podpisywania umowy zaproponowano mi voucher na darmowego bajgla za wystawienie opinii.... Nie, to nie jest żart. Osoby przejmujące po mnie pokój nie wiedziały nic na temat tego co się dzieje w mieszkaniu, dzięki mnie jeszcze udało im się zerwać umowę bo wymieniłem w co się wpakowali.. Justyna zaproponowala im zwrot kaucji na następny dzień tylko wtedy gdy wystawią pozytywną opinię na google. Jakby było za mało śmiesznie to moja teraźniejsza lokatorka też miała z nimi do czynienia i wymieniła wszystko to samo z czym ja się spotkałem. Nie mam pojęcia dlaczego nikt jeszcze się nimi nie zajął. NIE POLECAM!!!