Radzę uważać na biuro rachunkowe w budynku Urzędu Skarbowego podpisujące umowy o pracę jako Multiman, Booklandia i Boklandia. Firma zatrudnia na najniższą krajową a na pozostałą część trzeba wystawiać fakturą, oczywiście po zakończeniu współpracy faktury nie są płacone. Poza tym do każdej faktury nie dopłaca około 500 - 600 zł. na koniec współpracy uzbierało się około 30 tys. zł, oczywiście bez realnych szans na odzyskanie bo za chwilę spółka ogłosi upadłość i powoła nową, chyba tym razem Nibylandię.
Rozpoczęli nowy nabór na księgowe więc warto umieścić ostrzeżenie. Mnie praca tam kosztowała depresję i nadciśnienie.