Firmę prowadzi matka, nie córka, córka tylko figuruje w dokumentach. Panie zatrudniają bez umowy, na czarno, tłumacząc się, że umowa jeszcze nie dotarła, bo księgowa czy kadrowa chora. Po tygodniu pracy, kiedy zrezygnowałam widząc tę toksyczną atmosferę, zostało mi wypłacone 543 zł za 55 h pracy. Pani tłumaczyła, że obliczone to zostało na podstawie umowy o pracę, której nigdy nie podpisałam. Okropna obsługa klienta, wulgarność, przeklinanie na porządku dziennym nawet do dziecięcych klientów, (usunięte przez administratora) odgadywanie pracowników. Proszono mnie, żebym w razie kontroli podała nieswoją książeczkę sanepidu :) za dodatkowe godziny pracy proszono o nierozliczenie, bo powinno się pracować z pasji, a jak ktoś chce za pracę pieniądze to jest mało pokorny :) Omijać szerokim łukiem tę chorą rodzinę.