Rekruterka zaczepiła mnie na Linkedin. Wysłała opis fajnego projektu, który byłem gotów zacząć od zaraz, gdyż mam w tym 8 letnie doświadczenie. Był to wręcz idealny poboczny projekt. Potem skontaktowała się ze mną druga rekruterka, która w zasadzie powtórzyła to samo co poprzednia, wysłała ten sam opis. Nie miały one kompetencji aby sprawdzić czy informacje w moim CV są prawdziwe. Miał to zrobić Pan rekruter, który jednak nie zadzwonił. Zapomniałem o temacie. Po paru dniach w jednej z wielu wiadomości na Linkedin od naszych Hinduskich braci zobaczyłem dokładnie ten sam opis stanowiska, stawki itd. Odpisałem, że oczywiście jestem zainteresowany :) Niestety! Już po 5h otrzymałem informację, że rekrutacja została zamknięta. No cóż, przynajmniej jakieś info. Napisałem do Innobo z prośbą o informacje, bo nikt się nie kontaktował. I co otrzymałem? Wręcz oburzającą mnie regułkę, że "moje doświadczenie jest niewystarczające" :D