Przebieg rekrutacji
Rekrutacja w firmie Kolins przebiegła pozytywnie. Pracodawca odczytał moje CV na ofertę pracy. Następnie dostałam telefon z zaproszeniem na rozmowę , na którą się zgodziłam. Najpierw była to rozmowa przez internet, na której prezes firmy opowiedział mi o firmie, o stanowisku pracy i ile będę tam zarabiać. Prezes firmy był zadowolony z mojego CV i zaprosił mnie na rozmowę kwalifikacyjną na drugi dzień do firmy, która znajduje się w Łodzi. Rozmowa przebiegła pozytywnie. Prezes firmy mi powiedział, że jeżeli jestem zainteresowana pracą w ich firmie to on wstrzyma dla mnie rekrutację, następnie miałam sprawdzony poziom języka hiszpańskiego i potem przyszła do nas Pani, która jest dyrektorem w tej firmie do spraw administracyjnych, podałam jej swój numer telefonu, aby kontaktować się z nią odnośnie pracy w ich firmie. Pani miała zadzwonić , ale oczywiście tego nie zrobiła. Na drugi dzień zadzwonił do mnie prezes i mi powiedział, że daje mi zielone światło i mam się z kontaktować z Panią, odnośnie podpisania z nimi umowy i podał mi numer telefonu . Popołudniu dostałam maila z dokumentami, które będą obowiązywać w dniu podpisania umowy. Prezes firmy zgodził się poczekać półtorej miesiąca. Gdy zbliżał się termin podjęcia zatrudnienia w wyżej wymienionej firmie, zadzwoniłam do prezesa ale oczywiście nie potrafił odebrać ode mnie telefonu, tylko po trzech sygnałach włączyła się poczta głosowa i w ten sam dzień dostałam informację, że tej pracy nie będzie, ponieważ jak mi wytłumaczono podczas rozmowy telefonicznej rekrutacja została wstrzymana i pracy nie będzie. Gdybym nie zadzwoniła to ta firma w życiu by się do mnie nie odezwała. Są to zwykli (usunięte przez administratora) Uważajcie na tą firmę, żebyście nie zostali oszukani tak jak ja.
Pytania
Jaki jest mój poziom języka hiszpańskiego i angielskiego?
Rezultat:
Nie dostałem pracy