Napisałem o niej opinie gdzie się tylko dało, miałem u niej terapię jakiś czas temu, wiecznie na urlopach, wprowadziła mnie w błąd i zamiast przeprosić za niedoprecyzowanie zmieszała mnie z błotem. Miesiąc później jak zakończyłem z nią terapię napisałem o niej opinie a ta w geście zemsty powiadomiła „odpowiednie służby” (nie karetkę…) że moje życie jest zagrożone, a lekarka wywnioskowała, że wcale nie jest. A najlepsze jest to, że jak opowiedziałem o tym innym specjalistom byli tym zniesmaczeni i powiedzieli że taka sprawa kwalifikuje się do sądu koleżeńskiego i cywilnego. Zatem jak komuś zależy na bezpieczeństwie i poufności to serdecznie polecam…