Długo zastanawiałam się, czy napisać opinię, ponieważ moja historia z tą firmą nie ograniczała się wyłącznie do relacji zawodowej.
(usunięte przez administratora)
Osobną kwestią jest sposób zarządzania wizerunkiem firmy. (usunięte przez administratora) bardzo mocno kontroluje to, jak firma jest przedstawiana w internecie. Gdy pojawił się problem z negatywnymi opiniami na Gowork i po kontakcie okazało się, że ich usunięcie nie jest możliwe (usunięte przez administratora) jego reakcja była bardzo emocjonalna. Osobiście zostałam zaangażowana w działania mające poprawić wizerunek firmy poprzez publikowanie pozytywnych opinii i równoważenie tych krytycznych.
Jednocześnie bardzo chętnie dzieli się z pracownikami szczegółami swojego życia prywatnego i oczekuje od nich określonego poziomu lojalności. W moim odczuciu tworzy to sytuację, w której pracownik zaczyna być nie tylko pracownikiem, ale również uczestnikiem jego prywatnych spraw i osobą mającą chronić jego wizerunek.
Dziś widzę również wyraźniej, jak mocno w tej relacji zawodowej mieszały się kwestie prywatne, emocjonalne i biznesowe.
Mam również wrażenie, że niesamowicie dużą wagę przywiązuje do kreowania swojego wizerunku w sieci. W mojej ocenie nie chodzi wyłącznie o dbałość o obraz firmy, ale również o potrzebę bycia postrzeganym w określony sposób, nie zawsze prawdziwy. Wizerunek staje się więc substytutem rzeczywistości, którą chce kreować wokół siebie. Towarzyszy temu niesamowicie silna potrzeba kontrolowania tego, jak odbierają go inni.
Przede wszystkim w wielu kwestiach prezentował bardzo radykalne i kategoryczne stanowisko wobec innych, jednocześnie oczekując znacznej wyrozumiałości wobec własnych przekonań, zachowań i sposobu funkcjonowania. Według mnie wobec innych stosował znacznie bardziej surowe kryteria niż wobec samego siebie, oczekując od otoczenia pobłażliwości i zrozumienia.
Gdybym dziś miała powiedzieć jedną rzecz osobie rozważającej pracę w tej firmie, byłoby to: uważajcie na zacieranie granicy pomiędzy relacją zawodową a prywatną. To właśnie ta granica w moim przypadku została przekroczona, a konsekwencje poniosłam przede wszystkim ja.
Wierzę, że transparentność jest kluczem do lepszej kultury organizacyjnej, dlatego niesamowicie się cieszę, że mogłam się tym w końcu podzielić!☺️