Omijać Szerokim łukiem, przepracowałem miesiąc. Nie dostałem służbowego laptopa uważam niezbędnego do pracy, za dojazd do klienta pracodawca nie chciał mi zwrócić kosztów udało mi się wyprosić to dostałem 300zł określonych przez szefa jako "darowizna", potem przy wypowiedzeniu powiedziałem że mnie tym upokorzył powiedział "skoro tak to niech Pan odda te pieniądze". Atmosfera sztuczna, klienci szczególnie jeden konkretny, bardzo roszczeniowi i gadają dużo do szefów. Robi się dużo spoza zakresu swoich obowiązków. Ustalenia są głównie słowne nie ma nic na papierze, pracownik jest stawiany w pozycji tego co ma jakieś roszczenia i co chwile tylko "ustalenia były inne". Jeden szef mówi co innego drugi mówi co innego. Jest to firma do której nie polecam iść nikomu. Eksploatowałem samochód prywatny na cele firmowe, za co uważam powinny mi być zwrócone koszty. A wisienką na torcie jest jeszcze małe wynagrodzenie za które musicie sobie sami zapłacić za benzynę przy dojazdach do klienta i prawdopobnie inne koszty.