Tonący statek i parodia konsultingu. Firma bez żadnej strategii ani przyszłości. Zarządzanie nie istnieje. Promują tylko swoich miernych znajomych i wygląda to potem tak, że Roberto Busin opowiada na All Hands callach następujące bzdury o ich in-house rozwiązaniu CCMS, które od lat próbują sprzedać, a którego nikt nie chce kupić: „CCMS is a great success, not a commercial one, but a great success". Jest to po prostu robienie sobie jaj z pracowników. W tym samym callu mówili o ekspansji w USA - pół roku później nie było już ani jednego pracownika w USA, a cała filia została zamknięta. Za rok 2025 nawet nie wiedzą, jakie przychody wygenerowali, bo pomylili się, i to o zawrotną sumę. Nawet mnie to już nie dziwi, bo żaden normalny księgowy na pewno nie chce pracować z kreaturami tego pokroju, jakie w tej pseudofirmie zajmują niby kierownicze stanowiska.
Procesy albo w ogóle nie istnieją, albo nie są respektowane – np. freeze na podwyżki i awanse na 2025, a zanim jeszcze cykl nominacji do podwyżek i awansów się zaczął, niektórzy pseudo „leadzi" nominowali już niektóre pracownice (ciekawe, że akurat pracownice, hm - pozdrowienia dla tanich pań Matta W., które za 5zł zrobiłyby dosłownie wszystko). Ludzie znikają na lewo i prawo, nawet się nie żegnając - rotacja pracowników jest nieludzka. Nienormalne, ale biorąc pod uwagę, co w tej firmie nazywają zarządzaniem, nie jest to zaskakujące.
Jedna z kolejnych perełek: leadem polskiej filii jest Turek, który ani w Polsce nie mieszka, ani o Polsce nie ma zielonego pojęcia. Kobieta z HR to przyjaciółka byłej partnerki jednego z partnerów firmy i notorycznie spędza wakacje z kilkoma dziewczynami z polskiego teamu. No tak, ploteczki same się nie rozniosą, wiadomo, a to jest ewidentnie najważniejsze w Fusion Consulting. Karuzela śmiechu w tej pseudofiremce nie ma końca. Mobbing oczywiście też jest elementem życia codziennego - co więcej, pracownicy są mobbingowani i zastraszani, a sam fakt mobbingu nie tylko jest ukrywany, ale i nagradzany. Tak np. większość tzw. practice leadów dostała swoje tytuły, a koło leadowania to nawet nie stała. Brak edukacji, brak przygotowania do otrzymanych ról, brak jakichkolwiek standardów i brak nawet zwykłej ludzkiej przyzwoitości. Fusion Consulting to nieśmieszny żart, z normalną firmą nie ma nic wspólnego. Żenujący poziom.