Jedna z najbardziej toksycznych firm, z jakimi miałem do czynienia. Z zewnątrz wszystko wygląda profesjonalnie, ale w praktyce organizacja opiera się na układach, faworyzowaniu wybranych osób i wzajemnym kryciu się.
Plotki, obgadywanie współpracowników i wzajemne podkopywanie się są na porządku dziennym. Zaufanie praktycznie nie istnieje. Wiele osób widzi niesprawiedliwe traktowanie innych, ale woli milczeć, żeby nie narazić własnej pozycji.
Najbardziej uderzył mnie widoczny faworytyzm. Z perspektywy pracownika trudno wierzyć, że awanse, rozwój czy sposób traktowania zależą od kompetencji i wyników. Zdecydowanie większe znaczenie wydają się mieć prywatne relacje i przynależność do odpowiedniego kręgu. Dobrym przykładem jest tutaj HR, które jest przyjaciółką byłej partnerki jednego z managerów i które regularnie jeździ na wakacje z 2 innymi osobami z zespołu. W każdej innej firmie byłby to konflikt interesów i faworytyzm, ale nie tu. Stawia to również pytanie, czy wrażliwe dane pracowników są traktowane z należytą starannością. Dodatkowo bardzo bliskie relacje prywatne pomiędzy niektórymi managerami i osobami, a zwłaszcza kobietami, które podlegały ich decyzjom przekładały się w rażący sposób na podejmowanie decyzji. Jest to zjawisko nagminne, które w mojej ocenie tworzy oczywisty konflikt interesów i podważa zaufanie do procesu awansów, oceny pracowników oraz całej organizacji.
Jeśli cenisz profesjonalizm, uczciwość i normalne relacje między ludźmi to omijaj to miejsce szerokim łukiem.