Mam bardzo złe doświadczenia z tą firmą. Od około 3 miesięcy nie zgadzały mi się składki ZUS. Na konto wpływa jedna kwota, natomiast w ZUS widzę niższą podstawę/składki. Dodatkowo wynagrodzenie jest wypłacane w dwóch przelewach, bez jasnego wyjaśnienia, z czego dokładnie wynika taki sposób rozliczenia, co naturalnie budzi pytania o prawidłowość rozliczeń.
Kolejna rzecz to sposób rozliczania godzin. Kadry proszą, żeby pracownicy wysyłali na WhatsApp samodzielnie policzoną liczbę przepracowanych godzin, mimo że każdego dnia normalnie się odbijamy przy wejściu i wyjściu. Dla mnie wygląda to tak, jakby odpowiedzialność za prawidłowe naliczenie godzin była przerzucana na pracownika. Łatwo wtedy o sytuację, że jakieś godziny „znikną” przy rozliczeniu.
Jeżeli chodzi o dokumenty dotyczące wypłaty, to na początku jeszcze można było o nie pytać, ale z czasem rachunki do umowy zlecenia/paski wynagrodzeń po prostu przestali dawać w ogóle. Nie jest to dla mnie normalne, szczególnie kiedy jednocześnie są pytania dotyczące godzin, przelewów i składek. Człowiek powinien mieć możliwość sprawdzić dokładnie, za co i w jaki sposób został rozliczony.
Komunikacja z osobami zarządzającymi również pozostawia dużo do życzenia. Zamiast normalnie wyjaśnić problem, zdarzają się agresywne odpowiedzi, brak szacunku i straszenie zwolnieniem. Cały sposób komunikacji jest bardzo „na chama” - mało rozmowy, dużo nacisku i podejście typu „ma być tak, jak my mówimy”. Mam też wrażenie, że przydzielanie zmian nie odbywa się według jasnych i uczciwych zasad. Dużo zależy od tego, czy jesteś lubiany przez osoby z biura. Jeżeli nie jesteś kolegą szefa albo nie przypadasz do gustu osobie układającej grafik, możesz dostać znacznie mniej godzin. Szczególnie problematyczne jest podejście osoby odpowiedzialnej za grafiki -bardzo aroganckie zachowanie, wysokie ego i traktowanie pracowników z góry. Mam wrażenie, że osoby, które zadają za dużo pytań albo próbują wyjaśnić swoje godziny, później mogą dostać mniej zmian, a następnie słyszą, że firma „wyrównuje godziny”. Ostatecznie już się zwolniłem i bardzo się cieszę z tej decyzji. Praca sama w sobie była do zrobienia, ale ciągłe zamieszanie z godzinami, grafikami, rozliczeniami i przede wszystkim sposób traktowania ludzi bardzo męczący. pieniądze może i da się zarobić, ale trzeba mieć naprawdę dużo cierpliwości do sposobu organizacji i traktowania pracowników.