Istambi21.07.2023 11:55
Były pracownik
Jeżeli chodzi o Allbag, trudno wystawić tu opinię czysto negatywną, ponieważ ma pewne wady. Szkoda tylko, że nikt nie chce wspominać o zaletach.
Nie jest to firma definitywnie zła.
Tak samo właściciel firmy nie jest złym, pozbawionym skrupułów, człowiekiem nastawionym na wyzysk, jak często się go tu demonizuje.
Na samym początku należy pamiętać, że jak każda firma tak i sam Allbag jest nastawiony głównie na zysk i rozwój, co bez wątpienia mu wychodzi.
Faktem jest, że formy zatrudnienia i warunki są tam różne, zależne od stanowiska, możliwości oraz predyspozycji człowieka, jednak należy pamiętać, że każdy poniekąd zgadza się na zaproponowane mu warunki, więc jeżeli po czasie mu one nie odpowiadają, to pretensje powinien mieć również a może nawet głównie, do samego siebie.
Wiadomo, warunki są często kontrowersyjne, z uwagi na inne ilości godzin na umowie a w rzeczywistości, koperta do ręki, lecz nigdy w mojej karierze w Allbag, nie było sytuacji, abym został (usunięte przez administratora) lub bym nie miał na koncie bankowym wypłaty na czas - co powinno być normą, ale w rzeczywistości rzadko jest normą, jeżeli o firmy w tak małych miejscowościach jak Wadowice, Świnna Poręba czy Sucha Beskidzka. Samym problemem nie jest tu jedynie firma, a prawo w Polsce, gdzie to Państwo odbiera nam duży % z wypłaty, a małe i średnie firmy muszą na wszelką cenę obchodzić przepisy. (Sprawdźcie sobie różnicę netto/brutto na minimalnej krajowej i pomnóżcie to przez ilość pracowników w Allbag, zobaczycie, jak potężne koszty ponosi pracodawca, a jak dużo kradnie wam Państwo, to może zamiast pluć jadem, zrobicie coś z rządem, a nie robicie z właściciela kozła ofiarnego)
Odchodząc od aspektów umów i wynagrodzeń, warto również wspomnieć o nieoczywistych możliwościach, które daje Allbag.
Czy komuś się to podoba czy nie, właściciel inwestuje w ludzi, prowadzi szkolenia, imprezy integracyjne oraz ( wbrew temu, co można tu przeczytać ) ma bardzo ludzką stronę.
W razie problemów można się do niego zwrócić, jest często wyrozumiały jeżeli chodzi o sytuacje losowe, choroby, choroby dzieci a z własnej perspektywy wiem, że jeżeli nie wykorzystuje się tego w sposób perfidny, to nigdy nie będzie problemu, by szef poszedł na rękę.
Naprawdę warto to docenić, bo nie zawsze znajdziecie pracę, gdzie można się dogadać co do czasu pracy, z uwagi na chorobę dziecka, problemy rodzinne itp.
Rozumiem też złość wielu byłych i obecnych pracowników, ale wiem po sobie, że wiele problemów, cała niechęć i złość, to często wina nas samych, bo wewnętrznie jesteśmy oportunistami i nie lubimy, gdy ktoś zmienia nasz wypracowany stały schemat dnia, schemat pracy.
Czy się to podoba czy nie, zmiany zawsze muszą zachodzić, dlatego polecam mieć otwartą głowę, pozwolić sobie wytłumaczyć, dlaczego coś powinno się robić inaczej, a rady i uwagi słuchać i rozważyć, a nie traktować jak atak.
Ten sam problem tyczy się problemów z kierownictwem, pamiętajcie, że Ci ludzie, również mają Szefa nad sobą, muszą kierować waszą pracą, w głównej mierze to oni obrywają za wasze pomyłki i niedopatrzenia.
A co się tyczy innych uwag, nigdy nie widziałem sytuacji, by ktoś, kto naprawdę chce pracować, nie znalazł tam pracy. Polecam poszukać problemu w sobie, następnie pomyśleć, czy naprawdę nadajecie się na stanowisko, na które aplikowaliście.
I tak, pracodawca ponosi ryzyko zatrudniając was, ponieważ znając charakter wysyłkowej sprzedaży, jeden tylko pracownik może wygenerować poważne straty, które potem wymagają wiele czasu, by je naprawić (negatywne komentarze, koszty wysyłek, czas pracowników).
Allbag serio daje wiele możliwości, tylko trzeba być na tyle ambitnym, by je wykorzystać. Jeżeli chcecie przyjść, zrobić swoją pracę byle jak, siedzieć równe 8h nie dając z siebie nic, to nie liczcie, że pracodawca przyjdzie i wspaniałomyślnie was doceni, da wam podwyżkę i uściśnie dłoń. Dlaczego miałby to robić? Przecież za to, co właśnie robicie, już wam płaci. A płaci tyle, na ile się umówiliście.
Chcesz więcej? Wykaż się, pokaż że możesz coś więcej. Gwarantuję, jeżeli szef zauważy wasze zaangażowanie, to je doceni.
A jeżeli o temat "narzeczonej szefa" która również jest tu demonizowana, to również nie mogę przyznać racji. W całej mojej karierze w Allbag, nigdy nie potraktowała mnie w sposób zły, chamski czy niesprawiedliwy. A z tego co zauważyłem, wiele osób jej po prostu nie lubi, bo uwaga... WYMAGA. Tak, wymaga, żeby to co ktoś robi, jakoś wyglądało, jakoś działało, nie było marnowaniem czasu. Dziwnym trafem, ale osoby, które rzetelnie wykonują swoją pracę, nie muszą się obawiać z nią kontaktu, a nawet powiem więcej, można z nią normalnie porozmawiać!
Nie pracuję już w Allbag, zapewne nigdy tam też nie wrócę. A opinię napisałem tylko dlatego, bo bardzo mnie denerwuje, jak ludzie łatwo chcą kogoś oczernić i zniszczyć, ale gdy wszystko jest dobrze, to nie pofatygują się tutaj, nie napiszą dobrej opinii, nie opiszą co ich dobrego spotkało.
Życzę więcej uśmiechu i otworzenia na zmiany.