Prezes wynajmował mieszkanie dla zawodników z Brazylii, po 3 latach zdewastowanego mieszkania, uciekł / zbiegł z lokalu nie chcąc podpisać protokołu zdawczo odbiorczego i zobowiązań do naprawy szkód. Szkody w wysokości 7.000 zł. opisane i przesłana dokumentacja zdjęciowa po 5 miesiącach od zakończenia najmu nie zostały uregulowane mimo pism o przedsądowym wezwaniu do zapłaty. Najemca milczy, korespondencja e-mail i Pocztą Polską pozostaje bez odpowiedzi.
Zajmując stanowisko Prezesa Stowarzyszenia Klubu zachował się nieprofesjonalnie, raczej śmiesznie zbiegając przed odpowiedzialnością, pozostawiając mnie, właściciela z mieszkaniem do generalnego remontu. WSTYD i brak odpowiedzialności finansowej za powstałe szkody. Ostrzegam przed osobą, której oddałam mieszkanie po remoncie, czyste, odebrałam zdewastowane. Może tą drogą poruszę sumienie Pana Prezesa, albo uchronię inne osoby przed stratami.