Mirek Mroczek niestety nie wywiązuje się z podstawowych rzeczy, które obiecuje w trakcie rozmowy o pracę. Nie płaci na czas, albo w ogóle - robi to celowo bo wie, że jeśli przepracujesz u niego kilka tygodni i będziesz chciała odejść to ci nie wypłaci pieniędzy. Traktuje ludzi jak ścierwo. Dosłownie, brak szacunku z jego strony do pracownika, wyzywanie, czy ubliżanie jest na porządku dziennym, oczywiście dla klientów jest aniołem i narzeka jak to mu wszyscy dookoła robią problemy. Ma w sobie tyle złości i cwaniactwa, że uważa że znajomościami może zdziałać wszystko. Odradzam pracę w tej restauracji. Odradzam spotkania z tym człowiekiem. Wystarczy spojrzeć w jego oczy, wszystko będzie jasne.