Pracowałam w tej firmie prawie rok zanim upadła. Zarobki nawet spoko, dla wszystkich paręset złotych więcej niż minimalna krajowa i umowa o pracę chociaż krótkoterminowa. Niestety w firmie ciągle coś się zmieniało, z dnia na dzień bywało się na innym projekcie. Zresztą sytuacja firmy była wysoce niestabilna co doprowadziło ją do upadku. W firmie istniał dziwny system przerw który wymagał od pracowników wpisywania się na idiotyczną listę typu np 10 minut przerwy 10 po każdej godzinie. Chyba nie muszę dodawać że był problem z wyjściem do toalety o innej porze i problem ze spokojnym spożyciem posiłku w ciągu 10 minut. Byłam też świadkiem sytuacji gdzie osoby które nie miały wyników sprzedażowych dostawały maila od kierowniczki Agnieszki, że jeśli nie zrobią wyniku do danego terminu to dostaną wypowiedzenie. Firma na ten moment upadła, ale nie dajcię się zwieść, bo Agnieszka S za chwile wróci z nową firmą, gdzie znów będą obiecywane stabilizacja i rozwój zawodowy chociaż firma będzie miała perspektywy na kilka miesięcy działalności, a Aga będzie tylko przemycać swoich ulubieńców z jednej firmy do drugiej, resztę traktując jako gorszy sort.