Lata świetlne temu była to firma, w której kierowcy byli traktowani jak taksówkarze dla Włochów ,nie liczono się z nimi,karano za nieumyty samochód, nie płacono za godziny,. Jak samochód nie miał hamulców ,po wstawieniu do warsztatu ,za wymianę obciążono pracownika, klika kilku byłych policjantów planowała gdzie kto jeździ . Ciekawe czy firma jeszcze istnieje