Przyglądam się z boku ,mając podgląd na całokształt tej firmy . Totalny bałagan na wszelakich szczeblach . Niby coś się dzieje ,za i przeciw aczkolwiek w rzeczywistości wygląda to nie ciekawie . Reasumując delikatnie by móc podpowiedzieć ,opowiedzieć firma boryka się od lat zarządzaniem stabilizacja oraz hałosem,gdzie po przez to wydawać by się mogło iż ktoś ma zamiary dobre jak i koncepcje gdzie jako osoba nie znająca do końca zagadnień danego stanowiska popełnia się błąd za błędem. Kosztem firmy kosztem wizerunku opinii na rynku w danych dziedzinach. Niezwłocznie jest to wina chaosu a zarazem braku ludzi mających pojęcie o danej strategii miejscu pracy ,stanowiska na którym dana osoba jest zatrudniona. Buduje się potencjał na błędach takich które przez lata są praktykowane są po dziś,gdzie po przez to cały pion reszty upada i wszystko bierze górę . Na tyle że oczekiwania innych są w tym przypadku błędnie wymagane. Jak można od osoby popełniajacej błędy ,gdyż tak ta osobę prowadzono i uczono oczekiwać cudów. Gdzie w ten sposób firma traci wiele zaczynając od wyrzucania pieniędzy w błoto ! Czy kupiony rozkład na dany szlak wcześniej po przez teraźniejsza zmianę wycofania się całkiem z tego i wprowadzenie innego szlaku oraz dnia ,pory to nie wyrzucanie pieniędzy w błoto . Mylne zakupy rozkład wykupiony jako ładowny skład a okazuje się że jednak idzie pociąg pusty lub tylko lokomotywa. Można było by tu powiedzieć śmiało że 40% zakupionych rozkładów leci do kosza . Pytanie dlaczego?
Czy nie są to pieniądze na które my ciężko każdy jako zatrudniony w tej firmie zarabiamy ? Gdzie każde stanowisko powinno być traktowane jak rodzinna druga ,prawie jak dom gdzie każdy z nas wkłada coś ,oczekując w zamian . Niestety szło by tu nadmieniać wiele ,temat rzeka ! Gdzie niestety rzeczywistość okazuje się być ponura i inna . Tu nie ma filaru firma jak rodzina ,dom .Tu każdy przychodzi odfajkowac swoje mówiąc nareszcie do domu ,gdzie poza przepracowanej liczbie godzin nikt tu nic nie wnosi ! Gdyż brakuje pionu ludzi z odpowiednimi kwalifikacjami. Czasami się ma wrażenie jakby nasz Prezes dopiero co zaczynał przygodę na rynku pracy . I każdy dopiero poznawał tajniki prowadzenia firmy i zajmowania swojego stanowiska! Być może jest to spowodowane trochę nadpobudliwością samego Prezesa gdzie tłumacząc mu że to jest białe mówi że jest czarne ,a w najgorszym przypadku ma być czarne koniec i kropka. Gdzie w tym przypadku ludzie mający nie co pojęcia ,zostali potraktowani jak najgorsze zło i zostali zmuszeni do szukania wyjścia jakim było odejście z tej firmy. Tym bardziej że rynek dziś ma kryzys i niedobory szukając osób które mają za sobą wiele lat doświadczenia i są gotowi nawet pod płacić by luki tzw zapełnić . Gdzie w ten sposób ktoś pozbywa się talentu w zamian być może przyszły talent a na chwilę obecną firma straciła jedno z ogniw na którym opiera się całość. I nim ta osoba posiądzie wiedzę po przez naukę po przez praktykę firma zmagać się będzie z wieloma czynnikami na tyle że widoczne to będzie na każdym etapie. Co widać to gołym okiem! Niestety druga strona medalu jest też dostosowanie się firmy do rynku pracy. Kto chce będzie pracować na pełnym etacie i pracy na rynku jest w bród a tym bardziej za stawkę jako najniższą krajową. Gdzie nawet i Azjaci oraz inżynieria już dziękuję na rynku pracy takim pracodawcom. Mając chęci trochę doświadczenia porzucają stanowisko i szukają lepszych warunków pracy i płacy. Omijając szerokim łukiem pracodawców którzy myślą że da się tanio pewne rzeczy zrobić . Oczywiście że się da ! I znajda się nawet i chętni . Problem w tym przypadku że firma zamiast się rozwijać i podążać za śladem rynku potrzeb innowacji oraz rozwoju ,stoi w miejscu! Brak ludzi chcących budować przyszłość, wszystko opiera się na sterotypie dawnych już nie modnych dziejów ! Gdzie mało kto jest tym zainteresowany, by było ciekawiej a tym bardziej za pieniądze które można zarobić gdzie indziej nie wkładając swojej inicjatywy gdzie mało tego nawet i na takim poziomie firmy dbają o rozwój firmy pracowników unowocześniają lub dostosowują się do potrzeb rynku,oferując w zamian godne wynagrodzenie ,naukę oraz stawiają na przyszłość inwestując w stanowiska pracy,gdzie osoby już zatrudnione uczą jako nowo przyjętych zagadnień strategii pozyskując w tym przypadku przyszłego pracownika który będzie uczył następnych jako nowo przyjętych. Niestety prawda jest taka że na każdym stanowisku widać wyraźnie braki . Być może ludzie chcą dopiąć swego ucząc się na błędach wyciągając wnioski aczkolwiek jeśli ma się podejście do ludzi trochę niesmaczne .Gdzie blokuje się w ten sposób inicjatywy zaraz na wstępie blokując resztę ,nigdy dla siebie ,firmy i reszty nie osiągnie się całości ! Co z tego że firma inwestuje w tabor nowszy ,naprawia na bieżąco stary tabor rozwijając się niby ,jak brak jest nawet porządnego zaplecza ! Ludzi,którzy mają pojęcie o taborze ,umieją zrobić coś z niczego ,