Kreatywnie to może i jest, ale pracując tu musisz być gotowy na zaspokajanie ego właścicieli, którzy twoerdzą, że są najmądrzejsi. Płatności to jakaś masakra, praktycznie nigdy nie dostaniesz na umówiony wcześniej termin, czujesz się na końcu łańcucha pokarmowego i ponosisz finansową odpowoedzialność za nieswoje błędy. Stanowczo odradzam, chyba, że lubisz kółka wzajemnej adoracji i szefa, który nie umie patrzeć w oczy jak z tobą rozmawia, a i tak potem się wypiera wszystkiego co akurat dla niego niewygodne.