najemca01.10.2023 05:04
Inne
Zdecydowanie nie polecam ofert tejże firmy. Zwykłe (usunięte przez administratora) i naciąganie (według nich) głupich studentów. Osoba odpowiedzialna za dany lokal powinna być dostępna w każdym momencie - chociażby telefonicznie (z wyłączeniem godzin wieczornych, logiczne). Osobiście wynajmowałam pokój w 9 pokojowym mieszkaniu, co jest totalnym wyzyskiem. Zaczynając od pokoju, tam jedynym mankamentem było niedomykające się okno, które według mnie powinno być wyregulowane przed oddaniem go osobie, która miała tam zamieszkać. Idąc dalej - przedpokój. Tutaj totalna porażka pod względem urządzeń. Pralka, mająca rzekomo 5 lat (o ile dobrze pamiętam), która swoja funkcjonalnością dawała jasno do zrozumienia, że jest do wymiany na nową. Podkreślam, że na mieszkaniu było 10 osób, co daje praktycznie codzienne używanie jej nawet kilka razy. Już nie wspomnę o tym, że powinny być dwie przy takiej ilości osób. W ciągu wynajmu zepsuła się dwa razy. Oczywiście została naprawiona, ale koszt naprawy ponieśli wszyscy lokatorzy, co dla mnie jest nielogiczne, bo nie było to wyrządzone z naszej winy. Za to ile zapłaciliśmy za naprawę tego urządzenia spokojnie można było kupić inną, chociażby używaną, ale w lepszym stanie pralkę. Co więcej, po upomnieniu się, że pralka przy praniu strasznie wibruje, otrzymaliśmy wiadomość, że cytuje "kwestia "tańczeni jej" podczas wirowania to wada tzw. pralek typu slim", wytłumaczenie zawsze łatwo znaleźć, byleby tylko nie ponieść dodatkowych kosztów. Kolejne urządzenie - kolejny problem. Lodówka - nie powiem, że była stara, ale czy skraplanie się nie jest normalnym czynnikiem użytkowania jej? Serwisant raczej nie miałby tam nic do roboty, a firma naliczyłaby jeszcze opłatę za przyjazd ich pracownika na mieszkanie, jak zostało to ujęte w jednym z maili "nie naliczyłem kosztów mojego czasu czy paliwa do samochodu spółki na ponad programowy przyjazd do mieszkania" Gdyby się paliło, to też dostalibyśmy taką informacje? Śmiech na sali. Lodówka robiła spięcie, przez co wybijało korki. Co prawda zostało to naprawione, ale również nie od razu. Po pierwszym powiadomieniu pracownik owej firmy stwierdził, że kable w którejś łazience, w wyniku wilgotnego powietrza w pomieszczeniu, mogły robić spięcie. Czy ta odpowiedź była satysfakcjonująca? Oczywiście, że nie. Moim zdaniem powinno zostać zbadane źródło spięcia (którym był kontakt w przedpokoju). I w ten oto sposób zostaliśmy z 1 lodówką, - powtórzę to jeszcze raz - na 9 osób, na 2 dni jeśli dobrze pamiętam. Lodówka miała zostać wymieniona na nową, ale oczywiście to za duże koszta dla firmy, więc został naprawiony jedynie kontakt. Kolejną rzeczą były drzwi, a bardziej zamek, który otwierał się naprawdę ciężko i zamiast wymiany go lub naprawy, dostaliśmy tylko mały tip jak owe drzwi otworzyć - trzeba użyć większej siły. No, kto by pomyslał, przecież to dziecinnie proste. Po upomnieniu się, że zamek chodzi naprawdę ciężko, miał zostać naprawiony, aczkolwiek, jak można siż domyslić, nic takiego nie miało miejsca - jeden z lokatorów postanowił zrobić to na własną rękę, ale za naprawę nie dostał nic, za to firma za błahostki pobiera kuriozalne opłaty. Kto to widział, żeby za kurz na routerze lub rzekomo brudny, sztuczny bluszcz pobierać opłatę w wysokości 50 zł. Firma posiada serwis sprzątający ze statusem VIP, że muszą im tyle zapłacić za wytarcie kurzu? Następna sprawa - ogrzewanie. Jak można wnioskować po innych opiniach, praktycznie go nie było. Problem był zgłaszany mailowo, jak i osobiście, ale ponownie mozna się domyślić, że nie było to skuteczne. Kaloryfery zimą działały ledwie przez kilka godzin, a opłata przecież była pobierana, ba nawet została naliczona podwyżka za ogrzewanie (i nie tylko), którego praktycznie nie było. Kolejne zdzierstwo, na czymś przecież trzeba zarabiać. Następna rzecz i totalny brak dbania o bezpieczeństwo najemców. Toalety, a dokładnie prysznic w jednej z nich. Nie wiem kto wpadł na pomysł zamontowania jej w ten sposób, ale postawienie jej na drewnianym kawałku nie jest w żadnym stopniu bezpieczne. Strzelam, że gdyby ktoś podczas użytkowania prysznica miał wypadek, to dostał by naliczenie, które pokryje koszta naprawy prysznica, bo przecież za cos trzeba go naprawić. Nie wspomnę o rurach, które są tak zamontowane, że woda nie ma jak spływać. Nie mówię już o karach za nieterminową płatność, co jest dla mnie totalnym bezsensem. Pieniądze zostały przesłane przelewem ekspresowym, ale dziwnym trafem dotarły do odbiorcy innego dnia. Teraz pytanie brzmi - czy był to błąd banku, czy kolejna próba zarobku na "głupim" studencie. Każdemu radzę czytać DOKŁADNIE umowę i nie godzić się chociażby na cennik, który zawiera śmieszne opłaty. Jest jeszcze wiele rzeczy o których mogłabym napisać, chociażby o rzekomym naskakiwaniu na pracowników firmy, ale szkoda mojego czasu i nerwów. Nikomu nie życze mieszkania w żadnym lokalu oferowanym przez tą firmę. Czyste zdzierstwo, a remontu brak, bo przecież za coś trzeba policzyć, a nowi wynajmą w takim stanie jaki jest.