Witam wszystkich,
Odnośnie opinii na temat tego pracodawcy mam wyłącznie jedną - ABSOLUTNIE NIKOMU nie polecam pracy w tej firmie. Oto powody:
1) Traktowanie pracownika jako trybika - tzw. "wynieś, przynieś, pozamiataj". Ciągły backlog, praca w weekendy to norma, brak jakiegokolwiek docenienia ze strony managementu czy tzw. organizacji lokalnych tj. np. zespołów w Hiszpanii, Niemczech czy Francji.
2) Brak możliwości otrzymania podwyżki, awansu itp. - firma np. nie dopłaca pracownikom do mediów tj. prąd, woda, Internet. Bo "jest COVID i nie ma na to środków" gdzie w innych firmach to praktycznie standard jak na ten moment. Management woli wysyłać maile ze zdjęciami, gdzie przedstawione są fotki z wakacji albo z tego jak to inni sobie radzą w czasie koronawirusa. O podwyżkach czy jakimkolwiek awansie nie ma mowy, wszystko zamrożone bo jest koronawirus i nie ma na to pieniędzy - wszystko można przykryć pod płaszczykiem pandemii
3) Powtarzalna i ta sama praca - ja osobiście pomimo informowania przełożonej, że lepiej sprawdziłbym się innym dziale byłem oddelegowany do robienia jednej i tej samej powtarzalnej pracy;
4) Ciągły brak osób - firma zamiast dotrudniać pracowników dostała, prawdopodobnie, całkowity zakaz zatrudniania dodatkowych pracowników oprócz totalnego MINIMUM minimów. No, chyba, że faktycznie już się palił grunt pod nogami, to wtedy zatrudnia się....stażystów, na pół etatów, którzy po 2-3 tygodniach mają być tak samo efektywni jak pracownicy pełnoetatowi co pracują od 6-12 miesięcy w tym miejscu, niekiedy nawet i dłużej;
5) Brak jasnych procedur postępowania w większości procesach - tzw. czeski film, nikt nic nie wie, nie ma jasnych procedur jak wykonywać zadania ze strony lokalnej, a jeśli już nawet są to potrafią się zmienić w mgnieniu oka. Pretensje, że coś zostało zrobione źle be jasnego wyklaryfikowania tego jak powinno się przeprowadzać dany proces, robić dane zadanie jest na porządku dziennym.
I ogólnie to co zostało napisane powyżej. Liczą się tylko śmieszne KPI na zielono, firma robi jakieś żałosne spotkania ze wszystkimi pracownikami gdzie przedstawia nudne i nikomu nie potrzebne filmiki oraz statystyki odnośnie tego jak to sobie z jednej strony świetnie radzi a z drugiej, że np. ma spadek obrotów względem tego samego okresu w poprzednim roku o, uwaga uwaga....6%! Wow, no naprawdę, nie wiem, zrzucić się Wam na zysk, biedować nie będziecie mam nadzieję? Jeszcze Wam mało? Pewnie krążą tutaj HR i ludzie od PRu ze strony firmy to takie pytanie - macie OGROMNY wzrost zamówień na wszystkie rynki, dostaliście pomoc ze strony tarczy, macie inne wsparcia finansowe - i tak docenia firma pracowników? Dodatkowo zwalnianie pracowników, nie przedłużanie umów, czy też pracownicy sami składający wypowiedzenia - proszę bardzo, i tutaj ten słynny zwyczaj zawitał. Nawet nie będę pisał, że mam nadzieję, że coś się zmieni w przyszłości bo przy tym "zarządzaniu" (chociaż lepiej pasuje tutaj pojęcie gaszenie pożarów) to za wiele się nie zmieni na lepsze. Potomnym ku przestrodze, polecam ewentualnie na 3-6 miechów zobaczyć jak to jest pracować w takim miejscu i zdobyć doświadczenie jakieś. Bo jednak team był, u mnie przynajmniej spoko, wspierający i rozumiejący wiele. Bez tego byłoby ciężko.