(usunięte przez administratora) Kilka słów ode mnie. To firma, gdzie dużo siedzi się na telefonie. To chyba jedne z ostatnich call center w którym korzysta się z telefonu stacjonarnego i "wykręca numery". Podobno Muzeum Telefonii upominało się już o te aparaty. Najsmutniejszy dzień w firmie, to dzień podwyżek z rządu - najniższej krajowej. Do Katowic dobiega płacz z Warszawy. Nie wiadomo co bardziej boli, przymus wydania grosza na pracowników, a może 15zł na ryzy papieru aby nadrukować aneksy? A może to strach, że wysłużona drukarka podczas drukowania wyzionie ducha, a nie produkują już do niej części? Dodam przestrogę dla kobiet w ciąży, lub planujących dziecko: firma kombinuje z rozliczeniami - na macierzyńskim zostaje się z samą podstawą, która jest marna (jakiekolwiek premie nie są uwzględniane). Standardem jest nie przedłużanie umów kobietom w ciąży, które wcześniej wykazały się być dobrymi pracownikami. Brak szkoleń, brak socjalu, brak rozwoju, firma oszczędza na wszystkim, stary sprzęt, wysłużone myszki i połamane klawiatury. Niedługo szlachetna paczka zacznie robić Wam paczki na święta. Nie jest to perspektywiczne miejsce ani dla młodych osób, ani do osób mających rodzinę na utrzymaniu. Przykładem tego jest fala wypowiedzieć, na przestrzeni ostatnich lat wymieniają się cyklicznie całe działy. NIE POLECAM.