Patka03.01.2014 19:29
Inne
Kasia i Alice mają rację wystawiając negatywne opinie o tej firmie.
"Pracowałam" w niej miesiąc, choć niestety nie mogę nazwać tej pracy legalną z winy szefa. Opowiem swoją historię i zdecydowanie odradzam tę firmę studentom, którzy liczą na przyjemny staż, który mają nadzieję wpisać do CV.
Ogłoszenie z B&P Promotion znalazłam w Biurze Aktywizacji Zawodowej mojej Uczelni. Wysłałam CV, list motywacyjny oraz portfolio moich prac do pana Samborskiego i kilka dni później odebrałam telefon, w którym zaprosił mnie na rozmowę. Przyjechałam do firmy, otrzymałam filiżankę herbaty i po góra 15 minutowej rozmowie zostałam przyjęta na staż. Niestety nie dowiedziałam się jak długo będzie on trwał i jakiej wysokości będzie wynagrodzenie, a o takim szef mnie zapewniał ("Na pokrycie akademika ci starczy, spokojnie!"). Na każde pytanie z mojej strony odpowiedź brzmiała: "Zrobimy tak, żeby wszystko było dobrze! Dokument? Jasne, to się załatwi!".
Po miesiącu "stażu" i wykorzystywaniu moich projektów w celach zarobkowych poprosiłam o rozmowę z szefem, gdyż moje poprzednie próby zorientowania się w formie mojego zatrudnienia były regularnie zbywane. Zostałam fuknięciem zaproszona do gabinetu i mimo moich nalegań nie dowiedziałam się ani tego, czy dostanę jakikolwiek dokument potwierdzający mój pobyt w tej firmie, ani tego ile będzie trwał staż. Jeśli chodzi natomiast o formę rozliczenia pan (usunięte przez administratora)wyprosił mnie z gabinetu i oznajmił, że przyjedzie za pół godziny i rozliczy się ze mną. Wrócił po 2 godzinach, rzucił pieniądze na klawiaturę (zapłacił o połowę mniej, niż zapewniał podczas pierwszej rozmowy) i krzyknął: "Zadowolona?! Pasi?!". Następnie kazał mi skończyć projekt i rzucił, że: "Nie będzie mnie do końca dnia, a kolejnego możesz się nie fatygować do firmy, jesteśmy w kontakcie telefonicznym". Następnego dnia odebrałam telefon od szefa, w którym wykrzyczał, że skoro strzelam fochy, mam nie pokazywać nosa w firmie, a żadnych referencji nie dostanę... :)
Bardzo to przeżyłam, a po samej pracy tam pozostał jedynie niesmak, gdyż nie zdobyłam ani potrzebnego mi doświadczenia, ani nowych umiejętności, na które liczyłam. Jedyny plus to ciekawa lokalizacja tej firmy.
Także... Stanowczo odradzam i żywię cichą nadzieję, że ktoś zainteresuje się tego typu wykorzystywaniem studentów.
Pozdrawiam.