Zamszowaaa198611.03.2019 23:37
Inne
Robią sobie żarty z kandydatów. Kierowniczka, która mnie zatrudniała nie dopełnilła wszystkich formalności. Moje zeskanowane dokumenty do umowy, którą miałam podpisać w Koszalinie wysłała do kadr pod zły adres emailowy. W dniu podpisania umowy okazało się że tej umowy dla mnie nie ma. Kadrowa była zdziwiona, że przyjechałam do Koszalina i odbyłam szkolenie BHP bez podpisanej umowy o pracę. Dodatkowo otrzymałam niekompletną dokumentację do badań lekarskich. Musiałam biegać z przychodzi do kierownictwa tego sklepu po skierowanie na sanepidowskie badania, bo przy pierwszym spotkaniu zapomniała ich dać. Omijać szerokim łukiem.