Byly pracownik28.07.2025 18:43
Były pracownik
Praca w subwayu należy do z natury lżejszych. Mało kto cokolwiek tam kupuje, więc ruch nie jest duży. Jednak akurat tutaj (madison) szefostwo jest wyjątkowo nieprzyjemne i skąpe. Menadżerka wmawia szefostwu, ze wszystko jest idealnie, a tak naprawdę nie radzi sobie z podstawowymi rzeczami, jak ułożenie grafiku czy zrobienie poprawnych dostaw. W środku zawsze panowała negatywna atmosfera, ponieważ menadżerka nasyłała jednych pracowników na drugich. Plotkowała o tym, kto jej co powiedział i tym podobne - wprowadzając negatywną atmosferę.
Szefostwo jest z początku całkiem okej, ale później pokazują rogi - dosłownie cały czas obserwują kamery, zwracają ci uwagę, gdy usiądziesz, choćby na chwilę. Bardzo mocno spóźniają się z wypłatami i często są w nich braki - wypłaty umiałem dostawać nagle 20. I nie były to pojedyncze przypadki. Wypłaty spóźniały się, co miesiąc.
Gdy ruch jest wzmożony (duże promocje itd) to totalnie nie jest dodawana żadna dodatkowa osoba na zmianę. A jak ktoś z poprzedniej zmiany zgodzi się zostać dłużej to potem jest ci wmawiane, że nabijasz sobie godziny.
Wchodząc na wyższe stanowisko nie dostajesz żadnej sensownej stawki. Na samym początku, gdy pracowałem tam to nie chcieli nawet dać złotówki więcej, mimo o wiele większej ilości obowiązków.
Podsumowując - stawka minimalna, wypłaty nie na czas, szefostwo oraz menadżerka bardzo nieprzyjemni.