Szczerze mówiąc odradzam pracę w tym miejscu ze względu na zgniłą atmosferę. Pracowałem w wielu miejscach, ale jednak młodym kierowniczkom (są też spoko jak coś) przyda się trochę wychowania, a szczególnie W.U, która jest bardzo opryskliwa wobec pracowników. Ja rozumiem, że można mieć w poważaniu moje zmęczenie, ale gdybym wiedział cały dzień przed ekranem monitora zamiast smażyć kurczaki, to też miałbym mnóstwo siły na złe spojrzenia, uszczypliwe i nietaktowne komentarze w stronę pracowników oraz ich poganianie. Po prostu słoma z butów wystaje i nic więcej nie mogę dodać... Jak jesteś nowy to licz się z tym, że będziesz ciągle na "zetkach", a jak już jesteś tą "zetką", to licz się z tym, że pracę w najlepszym wypadku skończysz 2h po planowanym czasie skończenia pracy, czyli 23-24. Niektórzy moi koledzy potrafili kończyć pracę o godzinie 2-3 w nocy, a następnie tego samego dnia iść do pracy. Jeśli masz wpisane w etacie 40h w miesiącu to licz się z tym, że będziesz pracować co najmniej 2 razy więcej niż na umowie. Grafik jest bardzo elastyczny więc musisz być do dyspozycji cały czas, co uniemożliwia umówienie się gdziekolwiek z wizytą czy to u lekarza czy w urzędzie. Na plus jest to, że za każdą godzinę czy minutę zapłacą więc nawet jak zmiana się przeciągnie na "zetce" o kilka godzin, to również za to będziecie zapłacone. W lokalu dla pracowników przysługuje zestaw Staffa za dosłownie kilka złotych, czyli posiłek pracowniczy, co oznacza, że można sobie wybrać dowolne danie z menu za 4-5zł. Warte uwagi jest to, że franczyzobiorcą KFC jest amrest sp.z.o.o co oznacza, że na ich, bądź Twoje życzenie możesz zostać skierowany do dowolnego lokalu KFC w całej Polsce. Pomimo tych wad i zalet jakie niesie praca w tym lokalu nie podjąłbym tam po raz kolejny pracy, ponieważ fast-food jak sama nazwa wskazuje jest to szybkie jedzenie. (usunięte przez administratora) głodni klienci Cię obrazą tylko dlatego gdy będą musieli poczekać kilka minut dłużej na kanapkę, czy frytki. Po prostu bar fast-food nie reprezentuje tego samego poziomu, co zwykła restauracja więc nawet nie ma co porównywać pracy w KFC do zwykłej restauracji gdzie liczy się jakość i staranność zamiast usmażenia 200 skrzydełek hot-wings na czas... Swoją drogą przedział wiekowy pracowników nie jest szeroki, bo wynosi mniej więcej 16-30 lat, co warto mieć na uwadze gdy jest się wypalonym zawodowo 40-latkiem, ale starszym odradzam, bo to będzie również szarganie nerwów z gówniarzami po 18-25 lat, którzy awansowali na stanowiska kierownicze myśląc również, że pozjadali wszystkie rozumy świata...