Proces rekrutacji do placówek jest na bardzo niskim poziomie. Najlepszym etapem jest rozmowa telefoniczna z rekruterem, który zaprasza na spotkanie w placówce w centrum handlowym.
Przy spotkaniu z dyrektorem placówki jesteś wypytywany dlaczego chcesz pracować, gdzie się widzę za 5 lat, co słyszałem o tym banku i scenki sprzedażowe. Kandydat jest wypytywany co on może wnieść do firmy, lecz o pracy dowiedzieć się czegokolwiek graniczy z cudem. Kwestia wynagrodzenia też jest tajemnicą, nie podadzą ani konkretnej kwoty ani widelek płacowych. W odpowiedzi usłyszałem, że o wynagrodzeniu dowiem się jak się na mnie zdecydują i będą chcieli podpisać umowę.
Nie polecam, zmarnowany czas