Pracuję w tej sieci 12 lat myślę o zmianie pracy,uzasadnię pokrótce. Praca jak to w handlu jest bardzo ciężka trzeba się nadzwigać wykładając towar na półki a na kasie nie posiedzisz spokojnie bo zawsze mnóstwo ludzi szczególnie w dużych miastach ciągle pełno. Atmosfera jest bardzo słaba tz. menadżerzy aby się wykazać przed regionalnymi potrafią w brzydki sposób odnosić się do pracowników i tu mam przykład pana menadżera jednego z miast w Trójmieście ,pan potrafi odnieść się przy klientach w sposób głośny i wulgarny i mimo że było zgłaszane do centrali nikt z tym nic nie robi widoczne im to odpowiada że trzyma się ludzi za przysłowiowy pysk. Czas jest tak wyżyłowany że przerwa na posiłek to 15 minut co do sekundy bo przed wejściem na stołówkę jest zegar z odbiciem karty,wyobraźcie sobie zaparzenie herbaty i skonsumować kanapkę,więc jest metoda wymyslino żeby dodać 15 minut czyli pracuje 8,15 . Na rękę dostaję 3400zł a social to żart a tak się chwalą,na święta bony w formie karty za 700zł do wykorzystania tylko w Kauflandzie a z pensji od tego odciągany jest podatek 220 zł czyli 480zł to tyle bo reszta socjalu to kpina. Ostatnio mówi się między pracownikami o wypisywaniu się ze związków zawodowych bo płacimy 40 zł co daje prawie 500 zł rocznie tyle co bony na święta he więc wychodzimy na zero z socjalem,a związki nic nie pomagają to fikcja,kiedyś to były paczki związkowe...były. Porównajmy zarobki w Niemczech są trzy krotnie wyższe a ceny w sklepach w Niemczech takie same, wiem bo jeżdżę, pracownicy trzeciej kategorii