Zycze pani kierownik sklepu Lidl w Policach wiecej kultury i szacunku dla klenta , nawet jezeli uwaza ze to klient jest winien temu iz ona nie panuje nad swoja arogancja. . W handlu zasada jest ze dzieki klientowi sie zarabia i na pewno uprzejmosc, usmiech ze strony pani kierownik a nie jej agresja , nie doprowadzaloby do przykrych scen,bo atak nieuprzejmosci dziala na obie strony tj. personel, klent i robi sie zenujaco na caly sklep. Nadmieniam iz jestem stalym klientem sklepow Lidl na terenie kraju, rowniez w Niemczech i zawsze moja opinia byla pozytywna.