Najgorszy sklep w Tczewie, ochroniarz (stary, patrzący na rece(dosłownie Pan) zwracający uwagę na wszystko np.. Podczas zakupów mój 3 letni syn kiedy nie widziałam wziął jednego cukierka które są na wysokości dzieci zaraz przy wejściu, dzieci które w tym wieku są nieświadome tego czy im wolno czy nie wolno.. Ochroniarz podszedł do mnie i podniesionym tonem krzyczał wręcz, że jak ja mogę nie zwracać uwagi, nie reagować, że dziecko wzięło cukierka.. Po chwili zzabplecza wyszła Kobieta (nie wiem czy kierowniczka sklepu czy pracownica) która dołączyła do ochroniarza mówiąc, że od cukierka do cukierka tak tracą ogromne pieniądze, że trzeba patrzeć na dziecko.Dziecko zaczęło płakać, ja w szoku, masakra, nie wiedziałam czy dziecku wyciągać tego cukierka z ust czy jak się zachować, no dramat. Czułam się jak jakiś intruz, (usunięte przez administratora) Najgorszy sklep w Tczewie, nie polecam, głównie ze względu na ochronę, pracowników ale i wysokie ceny