Proszę, aby kadra kierownicza zwróciła większą uwagę na sposób, w jaki niektórzy zastępcy kierowników odnoszą się do pracowników. Nie twierdzę, że dotyczy to wszystkich przełożonych, jednak w przypadku niektórych osób sposób traktowania pracowników budzi poważne zastrzeżenia.
Zdarza się, że pracownicy są traktowani z brakiem szacunku, podniesionym głosem, wyzwiskami czy w sposób mający na celu wywołanie presji i podporządkowanie ich za wszelką cenę.
Szczególnie niepokojące jest zachowanie jednej Pani ,którego sposób zarządzania pracownikami przypomina podejście rodem z minionej epoki – krzyk i wyzwiska. W mojej ocenie takie metody są niedopuszczalne i nie powinny mieć miejsca w żadnym współczesnym miejscu pracy.
Nie chodzi o to, aby pracownicy byli bezkarni czy nie wykonywali swoich obowiązków. Chodzi o zwykły szacunek, kulturę osobistą i właściwe relacje pomiędzy przełożonym a pracownikiem.
Proszę o zainteresowanie się tą sytuacją i zweryfikowanie sposobu, w jaki niektórzy przełożeni odnoszą się do podległych im pracowników.