Dzień dobry chcę się podzielić swoją refleksję na temat pracy na temat pracy ale też i na temat obsługi klientów w Biedronce w Wieliczce ul Nowa świat 27 dzisiaj o godzinie 9:00 wyszedłem ze sklepu obsługiwał mnie bardzo sympatyczny miły pan Marcin widać że jest nowym pracownikiem bardzo sympatycznej miły przepraszający za za przeciągającą się obsługę, i tutaj sedno informacji przeciągająca się obsługa bierze się stąd że pan Marcin obsługuje również kasy samoobsługowe i w chwili kiedy mnie kasuje musi wstać wydać pięciu klientom a może czterema może tego nie wiem dokładnie bo to trwa papierosy zatwierdzić coś przychodzą do niego klienci którzy mówią jak mają skasować batoniki, monitor informujący o tym jakie są jaki jest stan skasowania albo też jaka jest kwota do zapłaty na kasie nie działa, na sklepie są porozrzucane palety co jest standardem w tym sklepie mam prośbę do pracodawcy żeby się temu przyglądał, żeby uporządkował ten sklep, żeby palety nie walały się po środku sklepu, żeby monitor działał na kasie żeby człowiek obsługujący kasę nie wstawał obsługiwać kasy samoobsługowe niech tam sobie stoi pracownik podobnie jak w Lidlu? Bo jeśli nie to pożegnam się z tym sklepem ocena bardzo zła Nie cierpię tego sklepu, trzeba też sprawdzać rachunki bo okazuje się że są nie do końca zgodne z rzeczywistością