Każdy wybiera sam pośrednika. A bez pośrednika duże firmy nie przyjmują, więc cóż zostaje. To fakt nie dają pracownikom tego co im się należy. Zabierają kasę na wczasy pod gruszą, skubią za przepracowane godzinówki i nie są konkurencyjni wobec innych pośredników. Ale czego się spodziewać! Zazwyczaj prace biorą osoby które nie szukają dobrze płatnej pracy, bez ambicji, ba i nie są szczególnie uzdolnieni / wykształceni. Zatrudniają się na chwilę i tak im czas schodzi - rok /dwa! Lecz czy to AP wina? Każdy bierze ofertę i sam się na nią godzi lub nie! During i wiele innych trzymają kwoty dla pracowników na podobnym poziomie. Skakałem pomiędzy ofertami różnych fabryk - bo płacą lepiej niż prywaciarz. Zazwyczaj jest to lekka praca po 8 godzin i wynagrodzenie około 4000-5000 brutto z premiami. U prywaciarza jesteś od wszystkiego i zarobku takiego nie ujrzysz. AP to pośrednik. Trzymanie rynku i pracowników na niskich zarobkach by pracowali i nie stać ich było ryzykować na zmianę pracy - po to są firmy pośredniczące! U pośrednika nie liczy się twoje wykształcenie sami cię przyuczą jak trzeba. Jak masz przeszkolenia to też jesteś tylko pionkiem którego zawsze da się zastąpić. To od ciebie zależy co będziesz robił w swoim życiu. Czy zainwestujesz i sam osiągniesz sukces jako właściciel swoego biznesu. Czy wygrasz w szemranego totolotka ( gdzie wygrywa Pan z Warszawy, który jeździ do określonych punktów w Polsce i zgarnia wygrane), choć nie powiem niekiedy puszczą wygraną by nie było że system nie dopuszcza do wygranych! Kolektura musi się utrzymywać! Po co komu opinia o Firmie AP! Zastanówcie się ludzie! Chcesz być to jesteś - szarym człowieczkiem, który pracuje na innych. Twój czas to twoje pieniądze. Lecz bez wykształcenia i ambicji nie masz co szukać! Oferta w fabryce czy praca dla prywaciarza nie ma znaczenia - AP to pośrednik - a pośrednik zawsze korszysta na ludziach bez ambicji i polotu. W każdym wieku możęsz zainwestować czas i nauczyć się nowego bardziej popłatnego zawodu, lub wyjechać do Angli pracować!