To co Ci ukraińcy tam wyprawiają to jest jakaś parodia stolarki i ciesielki. Każdy Polak który tam przyjdzie do pracy za chwilę odchodzi. Co najmniej 30-40% czasu pracy jest zmarnowane przez stanie lub siedzenie lub po prostu wolną pracę. Szef nie zna się na praktycznym wykonaniu projektu i jego ramach czasowych na każdym etapie, więc hulaj dusza. Ilość i jakość narzędzi jest po prostu żałosna, będziecie walczyć o to kto pierwszy złapie wkrętarkę a ukraińcy którzy ,,wszystko wiedzą najlepiej będą i tak mieli was w gdzieś i siedzą sobie zadowoleni, gadają po ukraińsku zamiast walczyć na ukrainie. Po hali hula wiatr, Polacy omijajcie szerokim łukiem tą firmę. Nie mój cyrk, nie moje małpy ale ostrzegam. Po prostu szkoda nerwów i czasu, zarobki doświadczonego polskiego cieśli który tam pracuje to po prosu jakiś żart.