Pozwolę sobie zamieścić komentarz odnośnie tej firmy. Przyjęli mnie tam około 4 lata temu, na wstępie postawiłem sprawę jasno, że CNC znam w teorii i przyszedłem się uczyć, wszyscy zrozumieli, zaoferowali 15zł/h na rękę, warto wspomnieć, że wcześniej robiłem na starych frezarkach więc kompletnie zielony nie byłem.
Ogólnie współpracownicy bardzo w porządku, pomocni i widać było, że wszystko gra, zakład czysty, zadbana stołówka, szatnia i przede wszystkim maszyny.
Niemniej jednak na drugi tydzień miałem przyjść na nockę co wynikało z rotacji zmian, po przyjściu powiedziano mi, że jednak na rano, następnie z rana kierownik powiedział, że na razie nikogo nie potrzebują bo robią remont. Pomimo wszystkiego miałem z nim być w kontakcie ponieważ twierdził, że będą potrzebować ludzi. W przeciągu następnych tygodni byłem w kontakcie, odrzucałem oferty pracy i zbywałem PUP mając słowne zapewnienie kierownika tej firmy. Przy odbiorze pieniędzy za przepracowane dni kierownik wręczył mi gotówkę i stwierdził pytająco, "i co, jest jakaś robota jednak?" I tyle.
Według mnie było to nieprofesjonalne podejście do człowieka szukającego pracy. Jeśli nie spełnia wymagań to po prostu mówi się wprost, że nie mamy dla Pana pracy i po sprawie, bez robienia nadzei i przykrości.
Z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że minęło już kilka lat, w tym czasie sam zostałem kierownikiem produkcji, nauczyłem się niemieckiego i szwedzkiego, angielski już znałem, do tego w planach mam studia. Czy arkana CNC były wówczas tak mistyczne, że byłyby nieosiągalne? Wątpię, niemniej jednak wiem, że nigdy nie potraktuję nikogo tak karygodnie jak potraktowano mnie.