Nie polecam. Już po pierwszej sesji poczułem się gorzej niż przed nią. W trakcie rozmowy, gdy poruszałem trudne dla mnie tematy, usłyszałem oceny mojej osoby i moich zachowań (np. że „daję się manipulować”, „jestem zbyt łagodny”). Oczekiwałem empatycznego wysłuchania, a nie oceny — zwłaszcza w sytuacji tak nierównej relacji, jaką jest pierwsza sesja terapeutyczna.
Zauważyłem również ziewanie w trakcie spotkania, co odebrałem jako brak zaangażowania. Na koniec padła sugestia odbycia kilku kolejnych sesji „aby terapeuta mógł zdecydować, czy chce ze mną pracować”, co było dla mnie zupełnie niezrozumiałe – to ja płacę za sesje i to ja powinienem decydować, czy kontynuuję współpracę.
Po sesji poprosiłem o zwrot kosztów, ponieważ nie zamierzam kontynuować terapii i uważam, że usługa została wykonana w sposób nienależyty. Otrzymałem odmowę.
Rozumiem, że nie każda relacja terapeutyczna się „zazębia”, ale mam prawo czuć się potraktowany nieprofesjonalnie i podzielić się tym doświadczeniem z innymi.