W tej firmie szukano trenera personalnego lub fizjoterapeuty na pełen etat, na umowie zlecenie. Można było liczyć na bazę klientów, elastyczne godziny pracy i szkolenia. Praca wymagała mobilności między trzema studiami i uprawnień kierunkowych.
Jak ocenialiście tu warunki finansowe przy umowie zlecenie? Była faktycznie szansa na rozwój i sensowne wsparcie od firmy?