moja opinia dotyczy całej postaci pseudobiznesmena aka Mirosława Wróbla, który z biznesem ma tyle wspólnego co opady śniegu na Hawajach;) Egoistyczny, cham, (usunięte przez administratora) i samoocena większa niż wieża Eiffela:) Generalnie światopogląd niczym prl a twoje zdanie nigdy nie będzie nic warte:) Na początku obiecywanki odnośnie tego jak wspaniale tam jest oraz jakich to pieniędzy się nie dorobisz przy okazji zdobywając "ogromne doświadczenie". W rzeczywistości robisz robotę za 10 osób, za tą samą kasę a końcowo i tak będzie źle:) Organizacja całej instytucji taka żałosna, że ciężko nazwać ją "firmą".. Wystarczy wejść na profil na FB owego pana, a po przeczytaniu jego postów z błędami ortograficznymi typu "mondrością" widać jaki poziom tego wszystkiego jest:) W każdym z biur kamery skierowane w twoją stronę aby poczuć się jak w Big Brotherze:) Nie mówiąc już o nielegalności takich działań i braku oznaczeń ich. Owy pan nie potrafi skleić sensownego zdania a gdy nie ma dobrego dnia przekleństwa rzucają się w prawo i w lewo nawet na ciebie;) Generalnie gadka, że jeśli masz pomysły i inne zdanie to masz je wyrażać ale jeśli nie będą takie same jak jego to jesteś beznadziejny:) Brak szacunku zarówno do pracowników jak i garstki klientów z poszczególnych projektów. Tutaj zdecydowanie jest potrzeba pomoc specjalisty bo takie traktowanie normalne nie jest. Nie bez powodu zespół zmieniał się już dziesiątki razy. Dlatego też, jeśli dbasz o swoje zdrowie psychiczne i chcesz trafić do normalnej przyszłościowej pracy - omijaj to miejsce szerokim łukiem a szczególnie jego "szefa" :)