Nie polecam tego pracodawcy. Z umowami (nie tylko pracowniczymi) kombinuje i kręci jak się tylko da. Kierowniczka produkcji stosuje (usunięte przez administratora) zarówno w stosunku do pracowników biurowych jak i produkcyjnych. Praca biurowa nie ogranicza się tylko do pracy biurowej, pracownik wpychany jest gdzie się da podczas gdy pani kierowniczka gra na telefonie. Sam właściciel rzadko kiedy zagląda do zakładu, a jak już to często wpada z rodziną i psem, co wcale nie ułatwia pracy. Pomieszczenia biurowe są do tego ostro zagrzybione przez brak odpowiedniej izolacji od poniższej szlifierni (dużo wody się tam używa żeby studzić te kamienie). W pierwszej chwili jak zostałam zwolniona (dosłownie z godziny na godzinę, bo w tym czasie wymuszono na mnie pracę na czarno) byłam w szoku i rozpaczy, ale po powrocie do domu byłam szczęśliwa że nie muszę tam wracać. Najcięższe moje doświadczenie, nigdy nie byłam tak zniszczona psychiczne przez pracę jak tam.