Nie napiszę to o zarobkach a raczej o potraktowaniu klienta. Zakupiłam 2 aparaty słuchowe w Audio Med na Targowej w Warszawie, przed pięcioma laty. Zaraz po odebraniu aparatów zgłosiłam, że obudowy są niedobre. Pani protetyk powiedziała, że to ja nie umiem ich zakładać. Nie podniosła się nawet z krzesła, żeby zobaczyć co jest nie tak. Przez prawie 5 lat ustawione aparaty miałam według badań kogoś innego - według dwudziestu stopni większego niedosłuchu. Wielokrotnie, całe 5 lat, przyjeżdżałam do salonu na Targową i prosiłam o dobre wyregulowanie. Protetyk ustawiała je wiele razy, ale nigdy nie zrobiła ponownego badania słuchu. Rozsadzało mi głowę, tak były głośno ustawione, nie rozumiałam mowy. Wielokrotnie je poprawiano i doszło do tego, że nie rozumiałam nic z mowy z odległości jednego metra (a rozumiałam bez aparatów). Wtedy już pojechałam do salonu w wielkich nerwach (to było już po 4,5 roku od zakupu). Protetyk, starsza pani, zrobiła ponowne badanie słuchu i okazało się, że cały czas miałam aparaty według cudzych badań. Zdeterminowana poszłam do innego wykonawcy aparatów. Stwierdził on, że dużo za duże są obudowy i zrobiono w nich także za duże otwory (nie słyszę cichej mowy). Żeby nosić aparaty głębiej w uszach, zeszlifowano mi trochę te obudowy (za duże nie mieściły się w uchu). Ale takie zeszlifowanie nie jest dobrym dopasowaniem, no i otwory są za duże. W nowym salonie także ustawiano m ponownie aparaty (wszystko to na mój koszt). Całość to 5 lat moich łez i cierpienia. To wyrzucone do kosza osiem tysięcy złotych. To ogromna kwota. Niestety właścicielka Audio Med nie uznała mojej skargi i roszczeń naprawienia krzywd. Odpisała, że Audio Med to doskonała i niezmiernie rzetelna firma, która ogromnie dba o klientów. Drugiego pisma do nich skierowanego nie odebrała wcale. Zostałam potraktowana w bardzo podły sposób i trwało to latami. Piszę o tym, gdyż proszę o zastanowienie się czy chcą Państwo pracować dla takiego pracodawcy.