Typowy (usunięte przez administratora), jazda 85, najlepiej jak byś za swoje tankował i viniety wykupywał. Masz jechać wolniej, nawet jak ci zabraknie czasu 30km od domu, sam szef jeździ, porównuje spalanie nowego robura do starych samochodów innych marek, broń boże jechać autostradami albo S, tam gdzie etoll jest, firma nawet biura normalnego nie ma, tylko w jakimś zawszonym pokoiku siedzi żona z synem, rękawiczki wyliczone, tankowanie na stacjach takich, żeby tylko kierowca nic z tego nie miał, podpisywanie jakichś papierków z upomnieniami za wykroczenia z karty, szef początkowo miły, później jak nie dasz się wykorzystywać to arogancki i nie miły, myśli że ma przed sobą chłopców którzy dadzą sobie wszystko wmówić i będą grzecznymi pieskami.. Navigacja? Można tylko pomarzyć, telefon służbowy takie padło, żeby zadzwonić około 15min męki. Papiery trzeba wozić do ich domu (ok 2km) (usunięte przez administratora) sam naprawia samochody, nie ma zbytnio pojęcia, także nie wiesz czy wrócisz cały po naprawie. Ogólnie co do firmy to bardzo polecam, jak ktoś chce przejść załamanie nerwowe. Ocena ogólna -20/10