Uważać na tego „pracodawcę”. Kręci z umowami, pracownika traktuje jak sprzątaczkę mimo że nie jest się „zatrudnionym” na takim stanowisku, brak kultury pod względem zwracania się do pracownika, jeżeli pracownik mówi per Pani to tego samego się oczekuje bo dziewczyny nie są tam koleżankami a pracownikami. Za chytrość kiedyś karma wróci. Ps. Polecam się wybrać do logopedy ponieważ ciężko momentami zrozumieć właściciela tego miejsca. Aha, na rozmowach rekrutacyjnych zadaje pytanie którego nie można zadawać czyli czy planujesz mieć dziecko. Dlatego potem kręci i robi pod górkę gdzie sama ma dwójkę dzieciaków.