Były pracownik09.03.2026 15:22
Były pracownik
Nie polecam a wręcz odradzam podjęcie pracy w tej firmie. Zakład młody, 4 lata na rynku co widać i czuć. 3 osoby w biurze + 3 osoby na produkcji w momencie w którym pracowałem, na hali kolejno operator piły, operator okleiniarki i docelowo operator centrum CNC, lecz podczas mojego zatrudnienia stanowisko to obsługiwał jeden z właścicieli. Zatrudniają pracowników ze wschodu, nie weryfikują w ogóle kim są ludzi którzy u nich pracują czego efektem były groźby przemocy fizycznej od obywatela Ukrainy z zaburzeniami agresji w moją stronę, czy chociażby zatrudnianie nieprzyjemnie pachnących alkoholików. Na "hali produkcyjnej" (cudzysłów, ponieważ jest to jeden wielki syf gdzie nikt nie wie o co chodzi, co w zasadzie obrazuje całe Modus operandi tej firmy) nie ma kierownika, a oczekiwania "góry" nie przewidują problemów technicznych. Wszędzie panuje okropny bałagan, wszystko jest zrobione "na drucie", a jakość i stan techniczny maszyn (bagatela ponad 20-sto letnich) woła o pomstę do nieba. Maszyny psują się codziennie a stanowisko operator/magazynier rozszerza się jeszcze o serwisanta.
Pracodawca kłamie również w kwestii godzin pracy, obiecuje 8 godzin roboczych lecz szybko okazuje się, że szefowie będą stosować presję psychiczną aby jednak zostawać 10-11h. Dla osób zatrudniających nie istnieje coś takiego jak zmęczenie pracownika, po prostu pracuj aż robota się niby nie skończy, a nie kończy się ponieważ nie ma jakiegoś plany dziennego, szef bierze każde możliwe zamówienie wiec, nic nie gadaj i produkuj, aby zgadzało się w tabelce.
Pan Witold krzyczy na pracowników, nie panuje nad własnymi emocjami, jest chamski i gburowaty, stosuje odzywki
jak "przeto mi jest robota będziesz robił". jeśli chodzi o Pana Nicholausa jest lepiej, człowiek ten bowiem zna zasady kultury i potrafi zachować profesjonalizm.
Na plus umowa o pracę, przerwa 30 min i terminowe wypłaty
na minus powyższe oraz poczucie pracy w rynsztoku