Były pracownik10.02.2026 20:30
Były pracownik
Pracowałem w tej firmie przez 5 lat przy trawieniu i pasywacji metalu. Warunki pracy były bardzo trudne i niebezpieczne dla zdrowia. Środki ochrony były niewystarczające — maski zakrywały tylko nos i usta, a oczy ciągle piekły od chemii. Pełną maskę na całą twarz musiałem kupić za własne pieniądze.
Stosunek kierownictwa do pracowników był pełen fałszu i braku szacunku. Za plecami obgadywano i oczerniano pracowników, a w oczy udawano uprzejmość. Atmosfera w pracy była przez to bardzo toksyczna.
W okresie zimowym często nie pozwalano na normalne ogrzewanie, mimo że pracowaliśmy z wodą. Ogrzewanie bywało wyłączane nawet na kilka godzin przed końcem zmiany, żeby „oszczędzać”. Zdarzały się sytuacje, że w hali było około 5°C, a zamiast włączyć ogrzewanie dla pracowników, kierownictwo kazało włączyć nagrzewnicę gazową tylko po to, żeby podgrzać elementy do trawienia, ponieważ w niskiej temperaturze proces przebiegał gorzej. Liczył się efekt produkcyjny, a nie zdrowie pracowników.
Pracowałem na tym stanowisku we dwóch z innym pracownikiem. Gdy był na urlopie lub go nie było, wykonywałem sam więcej pracy niż normalnie robiliśmy we dwóch. Kierownictwo widziało efekty, ale zamiast docenić — krytykowało i obgadywało.
Na własny koszt zrobiłem uprawnienia na wózek widłowy. Gdy zapytałem, czy mogę liczyć chociaż na symboliczną podwyżkę (100–200 zł), przełożony tylko się ze mnie wyśmiał. To najlepiej pokazuje, jak traktowano zaangażowanych pracowników.
Jeśli ktoś szybko wykonał swoją pracę, zamiast pochwały spotykał się z upokorzeniem. Nawet gdy wszystko było zrobione i posprzątane, wymagano „udawania pracy”, żeby tylko nie siedzieć bez zajęcia.
Wynagrodzenie za tak szkodliwą pracę było niskie. W razie choroby łatwo odbierano całą premię. Firma nie zapewniała stabilnej ilości pracy — pracownik często musiał sam jej szukać.
Nadgodziny i praca w soboty były opłacane „pod stołem”. Obiecane 500 zł za ostatni miesiąc pracy w końcu nie zostało wypłacone. To żałosne i haniebne.
Po 5 latach pracy żałuję, że poświęciłem tej firmie tyle czasu, zdrowia i nerwów. W zamian nie otrzymałem ani szacunku, ani uczciwego traktowania. Teraz pracuję w nowej firmie, warunki są zupełnie inne – czuję się, jakbym wyrwał się z więzienia.
Nie polecam osobom, które szukają uczciwej, bezpiecznej i stabilnej pracy.
(usunięte przez administratora)