były pracownik radca prawny01.08.2024 14:33
Były pracownik
Nie polecam pracy z (usunięte przez administratora) Pani (usunięte przez administratora)nie ma zaufania do pracowników i kontroluje wszystko. Dwa razy mi powiedziała, że musi myśleć w domu za męża i córkę, dlatego w kancelarii też musimy się kontrolować i sprawdzać wzajemnie. Zajmowałam się w większości pisaniem pism w sprawach frankowych. To dominujące sprawy w kancelarii. Tak naprawdę moja praca polegała na dopasowaniu wzoru kancelaryjnego do danej sprawy. Posiadam 7 lat doświadczenia w sprawach frankowych, a Pani (usunięte przez administratora)każde pismo czytała i poprawiała. Poprawiała np. tytuł pisma. Napisałam "PISMO POZWANEJ", poprawiła na "PISMO PRCOCESOWE POZWANEJ". Tak, dopisała na dodatek z błędem. Poprawiała nawet kropki w sposobie pisania kwot. Powiedziała, że to jej kancelaria, jej decyzja i tak ma być. Bardzo nieładnie mówiła o klientach czy sędziach: (usunięte przez administratora) Pracowników w rozmowie z klientami nazywała "ludkami" czy "żuczkami". Do mnie i do innych pracowników narzekała wielokrotnie na ilość maili albo mówiła, że jest karana gdy bierze urlop. Bardzo nieprofesjonalne zachowania. Wyrzuciła mi nowy jogurt z lodówki kupiony przed pracą bo twierdziła, że to jej i jest przeterminowany. Na moje zwrócenie uwagi stwierdziła, że działa na autopilocie. Gdy wracałam z rozprawy z Gdańska do Gdyni zanim dojechałam do kancelarii dzwoniła już 2 razy. Za 1szym razem zapytać co się działo na rozprawie, za 2gim zapytać jeszcze raz bo nie zrozumiała i czy wracam do kancelarii. Po rozprawie poszłam od razu na SKM, a z SKM do kancelarii. Normalny czas dojazdu. Miałam 15 dni urlopu rocznie. (usunięte przez administratora). Problem jest z pracą zdalną albo gdy pracownica ma chore dziecko mimo, że nie ma terminu czy rozprawy na dany dzień. Moje odczucia pokrywają się z odczuciami innych pracowników. Rotacja jest duża. Złożyłam wypowiedzenie po miesiącu pracy (dostałam inną ofertę, ale gdybym jej nie dostała i tak złożyłabym wypowiedzenie). Inna aplikantka złożyła wypowiedzenie po 7 miesiącach pracy i poprzednia radczynia przede mną też odeszła po 7 miesiącach. Pani (usunięte przez administratora)raczej uważa, że to ludzie są niewdzięczni i jak powiedziała nie pozwoli sobie żeby być przechowalnią. Przez ostatnie lata pracy w innej kancelarii miałam relację(usunięte przez administratora)partnerską i swobodę, czułam jego zaufanie do mojej wiedzy. Pani (usunięte przez administratora)tworzy relację (usunięte przez administratora) którego trzeba pilnować. Na początku pracy gdy pisałam pismo, potrafiła podejść 4 razy i zapytać "co robisz". Podsumowując nie polecam pracy u Pani (usunięte przez administratora). Może komuś kto się dopiero uczy, nabywa doświadczenia i lubi/woli być sprawdzany, się spodoba.