Szukam nowych ofert pracy i z ciekawosci tu zajrzalam. Pracowalam dwa lub lata temu juz szczerze nie pamietam przez kilka miesiecy i nie polecam. Humorki szefowej jak ktos wspomnial to prawda. Aktualnie szukaja pracownika to moze komus pomoge. Nie wiem jak jest obecnie, ale to co było:
- stroje porazka xD Robota np. na 9 a trzeba byc wczesniej zeby sobie bluzke wyprasowac i czesto byla kolejka kelnerek, bo wiadomo na 9 trzeba byc gotowym
- doswiadczenie mialam ale jak dla mnie chaos - 3 sale, 1 glowna 2 do imprez i nigdy nie wiedzialam gdzie jestem.... przykladowy dzien? chwile na barze stalam, po poludniu stoliki z glownej a za chwile obsluguje impreze i oczywiscie zamieszanie,. Powiecie ok, zazwyczaj tak jest ale pamietam do dzis, jak mialam na JEDNEJ SALI stolik z obiadem (ludzie z ,,ulicy'') i impreze- Pani z obiadu prosila mnie o grzanca gdy ją mijalam idac właściwie (szybkiej krokieem) po przystawki na impreze- ok. 50 osob bylo a my we dwie? pare razy musialysmy sie wracac i bylo na tyle czasu, ze wolna byłam dopiero po 40 minutach, bo barowa czy inna kelnerka tez nie mialy kiedy tego grzanca zrobic bo chaos na glownej sali. Nie dam sobie reki uciac, czy to ostatecznie zanioslam. Takich sytuacji na peczki. Rozplanowanie fatalne a wiadomo ze sie nie da rozdwoic
- Przygotowywanie deserow- ciasta, dekoracje latanie do innej sali to zrobic gdzie tez sa goscie i robisz za wszystko jak ktos poprosi o herbate z doskuku gdzie ty nie masz czasu kiedy jej zrobic czy wbic jakiekolwiek zamowienie na kuchnie...
- pracowalam w weekendy ale zawsze bylam przetryrana
- o stawce nie wspomne bo to nawet najnizsza nie byla totalny wyzysk pracownikow oni na okraglo szukaja kogos
- dziewczyny z ktorymi pracowalam czyli bylo ich nawet sporo moze 1 zostala? ale to uczennica i jej praca za barem odpowiadala, reszta sie dawno zwolnila
- przy wkurzajacej szefowej i menagerce musisz zachowac staly usmiech na twarzy oczywiscie ;)
- a wspomnialam ze szefowa czesto na kamerkach siedziala? taaak lubi kontrole i widzi co robisz gdzie jestes gdy ty walczysz o zycie momentaami
- wiecej grzechow nie pamietam
- plus? nie trzeba sprzatac sali bo panie byly od tego