Adwokat25.12.2025 05:48
Inne
W mojej ocenie opinie psychiatryczne sporządzane przez pana Nowaka, występującego w charakterze biegłego sądowego, nie spełniają elementarnych standardów rzetelności, niezależności oraz metodologii wymaganej zarówno przez prawo, jak i przez współczesną psychiatrię kliniczną. Analiza treści tych opinii prowadzi do wniosku, że ich autor nie tyle bada stan psychiczny człowieka, ile zdaje się potwierdzać wcześniej założoną tezę procesową.
Szczególnie bulwersujące jest to, że w sprawach dotyczących osób z udokumentowaną depresją, historią prób samobójczych oraz leczeniem psychiatrycznym, pan Nowak formułuje wnioski oderwane od dokumentacji medycznej, ignorując podstawowe kryteria diagnostyczne. W miejsce analizy klinicznej pojawiają się uproszczenia, banały oraz sformułowania, które bardziej przypominają publicystykę lub ocenę moralną niż opinię biegłego lekarza psychiatry.
Wpisywanie do opinii stwierdzeń bagatelizujących próby samobójcze, deprecjonujących chorobę psychiczną lub sugerujących jej „instrumentalne” wykorzystywanie przez osobę badaną należy uznać za skrajnie nieodpowiedzialne. Tego rodzaju narracja nie tylko narusza zasady etyki lekarskiej, ale może realnie zagrażać zdrowiu i życiu ludzi, którzy znajdują się w stanie kryzysu psychicznego.
Z punktu widzenia adwokata szczególnie niepokojące jest wrażenie, że opinie pana Nowaka sprawiają wrażenie pisanych „pod oczekiwania” sądu lub prokuratury. Biegły sądowy nie jest od ułatwiania pracy organom procesowym ani od dostarczania im wygodnych konkluzji. Jeżeli wnioski opinii pozostają w oczywistej sprzeczności z faktami medycznymi, to nie mamy do czynienia z ekspertyzą, lecz z dokumentem pozornym.
Należy jasno powiedzieć: opinia psychiatryczna, w której osoba po próbach samobójczych i z rozpoznaną depresją sprowadzana jest do zbioru stereotypów lub ocen potocznych, kompromituje nie tylko autora, ale i instytucję biegłego sądowego jako taką. Pieczęć i tytuł nie zastępują wiedzy, doświadczenia i odwagi w formułowaniu niezależnych wniosków.
W mojej ocenie praktyka prezentowana przez pana Nowaka powinna być przedmiotem wnikliwej kontroli procesowej, wniosków o jego wyłączenie z udziału w sprawach oraz rozważenia odpowiedzialności zawodowej. Niezależność biegłego nie polega na bezkarności, lecz na odpowiedzialności za każde słowo, które może zadecydować o losie człowieka.
W sprawach dotyczących zdrowia psychicznego nie ma miejsca na skróty myślowe, uproszczenia ani „opinie na zamówienie”. Każda taka praktyka podważa zaufanie do wymiaru sprawiedliwości i stanowi realne zagrożenie dla osób najbardziej bezbronnych.