szanowny Panie Kotulak pare razy zglaszalam u Pna w firmie to co sie dzieje z wywozem smieci nie pomoglo zglaszalam tez do urzedu miasta tez nie pomoglo czy tzreba sprowadzic telewizje? zawiadomic straz miejscka? czy tez ruszyc z ta sprawa dalej?
w lecie smrod utrzymujacy sie wiele godzin po przejezdzie smieciarki , pelno smieci rozsypanych na ulicy czy pracownicy nie moga trafic do zbiornika na smieci?moze by tak sprawdzic ich trzezwosc bo jezdza pod wplywem nie wszyscy ale wiekszosc czasami zwrocilam im uwage ze kosz nie wysypali do konca czy tez kosz zostawili na ulicy do odstawienia maja doslownie 1,5 metra albo rzucaja jak workiem ze smieciami jest plastikowy jak peknie to kto zaplaci?wie Pan co zawsze slysze jak zwroce im uwage? nie bede przytaczac doslownie bo mi to nie pzrechodzi pzrez gardlo ale to sa slowa-kur... pier... itp za ciezkie pieniadze place za wywoz odpadow zeby tak to zostawic nie pomagaja zgloszenia to zalatwie to inaczej