Niestety rozmowa prawdopodobnie z właścicielem firmy nie przebiegła w miłej atmosferze.
Komunikując się w uprzejmy sposób zostałam zaatakowana i nakrzyczano na mnie z drugiej strony telefonu bez żadnego powodu.
Wcześniej Pan, z którym rozmawiałam zadzwonił do mnie i miał pretensje, że nie wiem z kim rozmawiam. Przykro mi ale wysyłając 100 ofert dziennie nie jestem w stanie zapamiętać wszystkich nazw firm odpowiadającym numerom telefonu, także miał pretensję i ostatecznie ani się nie przedstawił ani nie podał nazwy firmy także od razu był wrogo nastawiony, nie wiadomo dlaczego i daleko mu do kultury osobistej. Nie szanuje osób, które dzwonią i przedstawiają oferty, zaznaczam, że trzeba się liczyć, że niektóre osoby są początkujące i zaczynają w tej branży więc ze zwykłego dobrego wychowania rozmowa powinna zdecydowanie inaczej przebiegać, na pewno nie w tak agresywnej i wrogiej atmosferze. Chciałam się podzielić komentarzem, ponieważ dość mam takich gburów! Można pracować w branży złomowej i być miłym ale niektórzy ewidentnie mają z tym ogromny problem!
Pozdrawiam!!!!