Hej, może ktoś powie jak wyglądała praca jako Sprzedawca - Florysta i czy zarobki 3000–4500 zł brutto były ok? Dobra znajomość roślin doniczkowych była wymagana, a można było liczyć na elastyczny czas pracy. Firma dawała też miłą atmosferę i możliwość rozwoju. Były szanse na dodatkowe zlecenia czy raczej ciężko było o coś ponad podstawę?