Przepracowałem w tej firmie ponad dwa lata i z perspektywy czasu nie mogę jej polecić. Największym problemem była atmosfera oraz sposób traktowania pracowników. Bardzo często zdarzały się krzyki, pretensje i publiczne krytykowanie ludzi z błahych powodów, np. za sposób zaparkowania samochodu służbowego. Praca odbywała się w ciągłym stresie i pod presją.
Z moich obserwacji wynikało, że wielu pracowników obawiało się reakcji szefa. Krzyki i nerwowa atmosfera sprawiały, że ludzie często bali się odezwać lub zgłosić problem, żeby nie zostać publicznie skrytykowanym. W moim odczuciu nie sprzyjało to normalnej współpracy ani wzajemnemu szacunkowi.
W firmie panowała również bardzo duża rotacja pracowników. Przez dwa lata widziałem, jak wiele osób odchodziło, a znalezienie stałej ekipy do pracy było praktycznie niemożliwe. Z moich obserwacji wiele osób rezygnowało, ponieważ nie wytrzymywało ciągłej presji, stresu i sposobu komunikacji ze strony przełożonego.
Zdarzyło mi się również usłyszeć, że mam jechać w delegację za połowę normalnej stawki tylko dlatego, że nie mam prawa jazdy, bo „przecież będziesz odpoczywał w samochodzie”. Takie podejście do pracownika uważam za nieakceptowalne.
Kolejną rzeczą było oczekiwanie, że na montażach będziemy korzystać z własnych materiałów eksploatacyjnych, takich jak wiertła. Takich sytuacji było więcej. Wymagania były bardzo wysokie – trzeba było umieć praktycznie wszystko i wykonywać każde powierzone zadanie, często wykraczające poza zakres obowiązków, a mimo to trudno było liczyć na uznanie czy zwykłe „dziękuję”.
Po dwóch latach pracy odniosłem wrażenie, że liczyły się przede wszystkim wyniki, natomiast szacunek do pracownika schodził na dalszy plan. Jeśli ktoś ceni spokojną atmosferę, dobrą komunikację i wzajemny szacunek, radzę dobrze przemyśleć zatrudnienie w tej firmie.
Powyższa opinia opisuje wyłącznie moje osobiste doświadczenia i obserwacje z okresu zatrudnienia.